Fedora 7 ujrzała światło dzienne!
Wreszcie, po ponad półrocznym oczekiwaniu Fedora 7 jest już dostępna do ściągnięcia. Najbardziej charakterystyczną cechą tego wydania jest połączenie core i extras, dzięki czemu projekt będzie mógł się prężniej rozwijać. Szczegółowe informacje o wydaniu (po angielsku) tutaj.
This entry was posted
on czwartek, Maj 31st, 2007 at 15:23 and is filed under Newsy.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
Pytanie… co godnego uwagi zawiera extras ?
Czy to wydanie Fedory zawiera Mplayer, kaffeine, lame, i kodeki dvd ?
fajnie sie czekalo do 16:00 naszego czasu dzis na premiere.
Jupi!!! No wkońcu wymienię wysłużoną fedorke 5 :) Nieco już przestarzałe pakiety były, a nie chciałem co pół roku systemów zmieniać. A teraz nie odpuszcze :)Download in progress :) Tylko nieco wolno idzie :(
Czy jest jakaś dystrybucja która ma w sobie wszystko czego zwykły zjadacz chleba potrzebuje?
Taka dystrybucja gdzie:
- nie trzeba konfigurować systemu godzinami
- zawiera wszystke popularne kodeki
- zawiera strowniki ATI/Nvida
- gdzie nie trzeba co chwila uaktualniać pakietu „x” by zainstalować „y”
Słowem dystrybucja dzięki której można spokojnie obejrzeć film dvd, posłuchać mp3, etc… istnieje coś takiego ?????
ale tera namieszali nie wiem ktorą mam wersje pobrać mam zwykly procesor (nie 2 rdzeniowy) hellp
Ke napisał(a):
31 maj 2007 około 17:44
Czy jest jakaś dystrybucja która ma w sobie wszystko czego zwykły zjadacz chleba potrzebuje?….
….polecam PCLinuxOS 2007 – jest doskonaly….:)
„czy jest dystrybucja, ktora ma „to” wszystko?” …albo chcesz miec dystrybucje, ktora wspiera nie-wolne oprogramowanie, albo dystrybucje, ktora chce niesc ze soba jakis przekaz… Wszystko, czego ty oczekujesz ma windows (no i pclinuxos:)). Natomiast wszystko dla mnie ma wlasnie FEDORA….
„“czy jest dystrybucja, ktora ma “to” wszystko?” …albo chcesz miec dystrybucje, ktora wspiera nie-wolne oprogramowanie, albo dystrybucje, ktora chce niesc ze soba jakis przekaz… Wszystko, czego ty oczekujesz ma windows (no i pclinuxos:)). Natomiast wszystko dla mnie ma wlasnie FEDORA….”
Jeżeli darmowa dystrybucja z załączonymi aplikacjami typu kodeki, sterowniki do ati/nvida, etc. jest wg Ciebie gorsza od dystrybucj bez tychże aplikacji, to ja po prostu robie wielkie oczy 8-|
Jeżeli ktoś coś daje darmo i zezwala na korzystanie z tej rzeczy, to nie widzę powodu by nie dorzucić tego czegoś na płyte (kto nie będzie chciał to po prostu nie zainstaluje).
Ps. na stronie Fedory tak strasznie zachwalają OGG… jeju, juz dawno bym na niego przelazł gdyby moja wieża i przenośny odtwarzacz otwierał te pliki… ale to sie nie zapowiada.
Czysta Fedora jest mało funkcjonalna…
Nie mając neta (dzięki któremu można pobrać potrzebne aplikacje) user jest zdany na małą funkcjonalność.
Jak już wypuszczają Fedore bez kodeków etc, to mógłby „ktoś” od razu osobno segregować najistotniejsze nie-wolne aplikacje i tworzyć osobny obrazek ISO do pobrania. Tak człowiek miałby dwie płyty: I. z systemem, II. z nie-wolnymi dodatkami.
Denerwujące jest przeszukiwanie dziesiątek stron by odszukać i pobrać potrzebne aplikacje multimedialne jak mplayer, kodeki, sterowniki, etc.
Czy nikt nie może ułatwić życia ?
Fakt, trochę późno opublikowali :), myślałem już, że się nie pojawi, a jednak ;-)
Niestety, instalacja z LiveCD jest nie do akceptacji, ale co sie spodziewac skoro sama fedora 7 livecd jest wolniutka nawet do Ubuntu 7.04. Zaczynam instalacje fedory 7 „metoda klasyczna”
Heh, patrzę na te komentarze i widzę, że nie rozumiecie czym dokładnie jest Fedora. To jest *wolny i darmowy* system. Kodeki etc. nie są wolne. To wszystko jest opatentowane i dlatego nie jest włączone do Fedory. Zalecam odwiedzenie http://fedoraproject.org i sięgnięcie po więcej detali. Dla bardziej leniwych użytkowników napiszę w skrócie, że głównym celem Fedory jest stowrzenie WOLNEGO systemu. A kodeki, o których mówicie nie są wolne… Jeśli chcecie je zainstalować, są takie strony jak np. livna, gdzie możecie znaleźć własnościowe oprogramowanie…
„Denerwujące jest przeszukiwanie dziesiątek stron by odszukać i pobrać potrzebne aplikacje multimedialne jak mplayer, kodeki, sterowniki, etc.”
Jakie dziesiątki stron? Wszystko masz w repozytorium livna i żadnej strony nie trzeba przeszukiwać poza jednorazowym wejściem na rpm.livna.org.
Fajnie, gdyby nie to że na podanych serwerach jeszcze nie ma Fedory 7 a na torrencie takie transfery :(
Ja właśnie ciągnę siódemkę z czeskiego mirrora za 12 godzin :) będę wypalał.
Pytanko do autora newsa.
Dlaczego fedora.pl jest tak rzadko aktualizowana?
Poprzedni news to „Wesołych Świąt” a link do FAQ po Polsku jest do FC5 choć już dawno można było poczytać faq fc6 w ojczystym języku.
256 RAM – instalacja fedora 7 z livecd to nieporozumienie
(zrzut obrazu na dysk trwa „wieki”)
Ubuntu 7.04 z livcd bez problemu.
Witam
A to Rescue CD jest na osobnym iso ? W poprzedniej 6 wersji na DVD obraz dystrybucji był razem z Rescue.
Instalacja z livecd trwa …. ekran z rzutem obrazu na dysk ok 50% w 50 min.
Zrzut ekranu w czasie obecnej instalacji
do pobrania ze strony
http://rapidshare.com/files/34601013/Screenshot.png.html
Piszę z livcd (gnome) instalując fedorę na dysk.
Masakra!!! Surowa w sumie instalacja ponad 2 godz.
Po skopiowaniu obrazu na dysk instalacja zawiesiła livecd przy po-instalacyjnych zmianach. Instalowałem już wersje od fc1 do fc6, ale takiej niedoróbki to dawno w fedorze nie widziałem. Komunikaty przy tej instalacji są lakoniczne i w sumie nie wiadomo czy instalacja padła czy laser „przegrzał” się. Chciałem prześledzić instalację z livecd, by później wykorzystać livecd f7 do utworzenia obrazu w qemu. Ale dam sobie spokój, bo w pliku-dysku to te operacje pewnie by trwały z 12 godz. i z jeszcze niepewnym skutkiem. Wracam do klasycznej instalacji z dvd.
Zawsze była osobna płyta tylko z trybem rescue. Ale równie dobrze możesz rozwiązywać problamy używająć płytki z instalacją.
Witam, siągnąłem, torrentem, nawet szybko, instaluje właśnie na Toshibie Satellite, ale niestety polski instalator wywala błąd. Musze instalować po angielsku. Tryb tekstowy oczywiście bo 256 m to za mało na graficzny
czy fedora core 7 jest dostepna po polsku? jak tak to prosze o link
A jak myślisz biorąc pod uwagę post nr 23?
Zainstalowalem Fedore 7 i jestem baaaardzo zadowolony:) Mnie na laptopie polski instalator nie wywala zadnego bledu, wszystko smiga az milo. Nawet ntfs-3g domyslnie jest zainstalowany. Zdziwilo mnie tylko ze podczas wybierania programow podczas instalacji nie moglem sie doszukac MC oraz Thunderbirda ale poradzilem sobie jakos :) az uzylem yuma :)
Taa, z braków to jeszcze k3b. Nie wiem czemu yumex potrafi sie zamknąć (bez żadnych komunikatów) ot tak sobie, ale w sumie nie jest źle, nieco mniej schodów niż z FC6. Za to jest niebo szybsza (nawet na 256 MB). Można powiedzieć, że nawet jestem zadowolony z przesiadki.
Ad rem „Ke’
Są takie dystrybucje całkowicie łatwo instalowalne.
1. open SuSE – ja używam dość często 10.2
2. Knoppix – polecam 5.0, odradzam 5.1. i wyższe
Jakkoolwiek SuSE po instalacji nie otwiera prawie niczego (dokładnie tak jak Fedora, której przecież jest „uprzyjaźnioną wersją”), to po PIERWSZYM i zarazem OSTATNIM dodaniu repozytoriów ściąga się programy, kodeki, rozszerzenia środowisk i to wszystko. Chyba że jeszcze chce się aktualizować system regularnie – wtedy wystarczy YaST.
„Wypasione SuSE nie mniej niż 14GB na system – home osbno, polecam 15GB. Z tym, że piszę o naprawdę super rozwiniętej wersji.
Repozytoria i porady w SuSE Wiki.
Zaznaczam jednak, że Fedora w zasadzie nie ma rywali pod względem obsługi serwerowej oraz pod względem trwałości jako system progukcyjny. Tutaj jest naprawdę wyśmienita i może rywalizować śmiało ze starszymi wersjami Debiana.
Faktycznie jednak, dla zwykłego użytkownika jest za skromna – chyba, że to wyjątkowy ponurak :-)))
Pozdrawiam, Symetria.
Jeszcze dla „Ke”
Aby nikogo nie przerażać SuSE typowe wg. jego użytkowników to 5-7GB, bardzo dobre rozpoznanie sprzętowe – typowa cecha wszystkich „fedorowatych”, ntfs-3g poza oficjalnymi repozytoriami (instalacja z Yum-a lub nakładeK Red Hata, po instalacji Fuse).
Inne wymagania sprzętowe dokładnie tak jak Fedory – SuSE to przecież jej gałąź.
Po ściągnięciu wszystkiego co się da (bez rozwoju oprogramowania, jądra i pakietów RPM) na 14GB partycji zostanie ok. 4 – 4,5GB wolnej przestrzeni, która przydaje się na dłuższą metę, ze względu na typowe dla środowiska RPM-ów kumulacje tmp. To ważne jeśli nie ma się ochoty na reinstalację systemu co kilka miesięcy. Tak wielka partycja systemowa starcza z powodzeniem do kolejnego wydania dystrybucji.
Aby jednak nie obrażać użytkowników Fedory dodam, że i ja używam jej, ale po ogromnym remasteringu.
Jest wyśmienita pod względem trwałości i sprawności produkcyjnej. I dosyć nowoczesna tzn. szybko reagująca na bodźce rynkowe.
Ale NIESTETY naprawdę NIE JEST MEDIALNA – zresztą SuSE też nie bezpośrednio po instalacji.
Pozdrawiam, Symetria.
Ja uwazam ze Fedora jest duzo bardzo dobra dla kogos kto ma chwile czasu i chce sie nauczyc czegos o linuksie. Fedora 7 ma domyslnie zainstalowane Bittorenta, ntfs-3g gotowego do uzycia, wystarczy wpisac odpowiednie linijki do Fstab’a i zapomniec o mapowaniu dyskow, a po instalacji mplayera mozna odtworzyc kazdy film z polskimi npisami (po malej konfiguracji mplayera) dodatkowo Xmms dla mp3 i np Xarchiver dla Zip, Rar i naprawde mamy fajny szybki i stabilny system. K3b zainstalowany jest zawsze domyslnie przynajmniej gdy wybierzemy srodowisko KDE. JA zawsze instaluje oba, Gnome i KDE ale uzywam tylko KDE. Ogolnie jak dla mnie, goscia ktory nie gra na grach tylko surfuje i slucha muzy i rozmawia na GG i tlen to FEDORA 7 to wypas :)
NApisalem sobie nawet mini Faq co musze zmienic po surowej instalacji zeby system byl funkcjonalny dla mnie.
Faktycznie K3B nie jest instalowany domyslnie. Co najlepsze po doinstalowaniu zglasza dwa dziwne bledy:
1. cdrecord będzie uruchamiany bez uprawnień administratora
2. cdrdao będzie uruchamiany bez uprawnień administratora
Szukam rozwiazania….
Re Mario
Nie trzeba nic ustawiać w fstab (chyba,że chce się
przykryć ustawienia). Wyatarczy udev+hal i odpowiednie polityki (są domyślne albo można samemu nadać uprawnienia). Odpowiednie usługi oczywiście muszą być uruchomione.
Mam taką małą prośbę (m. in. do Symetrii). Używam Suse 10.2 i jest on dla mnie trochę „ociężały”, ale jestem z niego bardzo zadowolony. Czy coś zyskam na ew, przejściu na Fedorę, jeżeli chodzi o szybkość systemu?
Re: Leon
W zasadzie nie. SuSE to de facto Fedora i z niej SuSE wyewoluowało – nawet pakiety Fedory po niewielkich przeróbkach działają bez zarzutów na SuSE, natomiast komfort pracy jest dla zwykłego użytkownika nieporównanie większy w SuSE, ze względu na fenomenalną sprawność YaST-a w tym względzie.
Zamiast zmieniać system lepiej go „odchudzić” pozbawiając pakietów, których się nie używa.
Chyba,że Leon świadczy usługi serwerowe i działa w Intranecie – wtedy jak najbardziej, przesiadka na Fedorę się opłaci.
Pożegnać jednak trzeba się – przynajmniej do czasu instalacji programów medialnych – z większością przyjemności typu słuchanie DOWOLNYCH multimediów, obróbka DVD itp.
Natomiast standardowo Fedora te pakiety, które weszły do oficjalnych repozytoriów posiada nowsze od SuSE.
Proponuję wygospodarować trochę miejsca na dysku i zainstalować Fedorę jako drugi / pierwszy OS i porównać funkcjonalność. Specyfika pracy każdego z Nas może być zupełnie inna.
Przypominam, że nowe SuSE koło października.
Ja właśnie, jako usługodawca serwerowy używam Fedory, bowiem jest tutaj niezniszczalna, ale komfort codziennej pracy to zupełnie inna bajka. Wtedy właśnie siadam do SuSE.
Pozdrawiam, Symetria.
W Kyum występuje jakiś problem i nie można wylistować wszystkich pakietów:
UnicodeEncodeError: ‘ascii’ codec can’t encode character u’\xb4′ in position 109: ordinal not in range(128)
Wie ktoś jak rozwiązać ten problem??
Dzięki Ci Symetrio. Ja wykorzystuję komputer bardziej do celów rozrywkowych, w związku z tym posłuchałem innych rad z tego wątku i na razie bawię się w PcLinuOS. Faktycznie jest niezły :)
Teraz siedzę na leivie f7 i zastanawiam się co dalej. Grub i rhgb w f6 był już do kitu. W f7 mistrzostwo świata – porąbane zupełnie. Od jakiegoś czasu przyglądam się poważnie Open Suse – mam właśnie pod ręką i na razie powstrzymuje mnnie sentyment i przyzwyczajenie bo wszystko zaczęło się od RH9. Panowie od odpalania systemu weźcie się do roboty bo cierpliwość wiernych urzytkówników fedory może się kiedyś skończyć – suse młodsza siostra jest coraz bardziej żwawsza i coraz bardziej interesująca a rozruch – bajka.
Jeśli ktoś ma dwa dyski przeznaczone na F7 ewentualnie drugi pod wiadomo co, to może go czekać „taniec” z grubem. Proponuję zacząć od map – owania dysków w config.grub. F7 (mam 64 Gnom) szybciej startuje od F6 i ogólnie jest szybsza, trochę ładniejsza i bardziej poukładana. Ale aż tak rewelacyjnych zmian (jak piszą tu i ówdzie) to nie zauważyłem. Porównywałem też z XP i powiem, że nie wszystkie ale większość podobnych operacji wykonyje znacznie szybciej (Atlon 64, 2 GB RAM). KDE nie sprawdzałem. Polecam.
Niestety, F7 nie chce współpracować jak należy z żadnym ze scribusów (starsze wersje i najnowsze). Jest to błąd w systemie nie w Scribusie. Do czasu naprawienia tego błędu przesiadłem się eksperymentalnie na Ubuntu 7.04 i złe wrażenie po niedopracowanej 5.0 prysło jak bańka mydlana. Nawet ułatwienia są całkiem, całkiem…
Komentuj